Go to Top

Rekomendacje

Czy zdążymy z segregacją śmieci?

Polacy deklarują, że segregują śmieci, ale w rzeczywistości robi to tylko część społeczeństwa. Gminy nie radzą sobie także z ich przetwarzaniem. W efekcie możemy się spodziewać, że czekają nas kary za nieosiągnięcie w 2020 roku 50-procentowego poziomu recyklingu. Jak wyliczył Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi, za nieuzyskanie 50-procentowego wskaźnika 16 największych polskich miast może zapłacić ponad 200 mln zł. Przykładowo Warszawa zapłaciłaby 60 mln zł, Wrocław – 22 mln, a Poznań – 20 mln zł

Cztery podstawowe surowce, które teoretycznie bardzo łatwo jest segregować: plastik, szkło, metal i papier, oddawane są do recyklingu w ilości zaledwie 15 proc. - wynika z wyliczeń Towarzystwa na Rzecz Ziemi. Ponad 60 proc. odpadów wraca do systemu w postaci zmieszanej, odzyskać udaje się blisko 6 proc. z nich.

Zgodnie z unijnymi wymogami w 2020 roku połowa odpadów powinna trafić do recyklingu.
- Do 2020 roku gminy mają obowiązek uzyskać 50 proc. recyklingu odpadów komunalnych, natomiast wprowadzający na rynek opakowania globalnie muszą uzyskać poziom 56 proc. recyklingu. Dodatkowo każdy materiał ma jeszcze odrębny poziom, np. tworzywa sztuczne - 23,5 proc., papier - 61 proc. - przypomina Magdalena Dziczek, ekspertka związku EKO-PAK.
Jak podkreśla, zgodnie z pakietem dyrektyw odpadowych, które w całej UE powinny zostać wdrożone do lipca 2020 roku, wymagany odsetek recyklingu odpadów komunalnych już w 2035 roku wzrośnie do 65 proc.
Dyrektywa odpadowa Unii Europejskiej wprowadza też rozszerzoną odpowiedzialność producenta. Producenci będą zobowiązani m.in. do pokrycia kosztu netto selektywnej zbiórki i przygotowania odpadów opakowaniowych do recyklingu.

Związek Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK, Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców oraz Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego "Browary Polskie" opracowały koncepcję zmian obecnego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Docelowo koszty selektywnej zbiórki i przygotowania odpadów opakowaniowych do recyklingu mają mniej obciążać mieszkańców, a organizacje odzysku opakowań mają być odpowiedzialne za zagwarantowanie recyklingu. W efekcie system ma działać znacznie sprawniej, większe będą też szanse na osiągnięcie odpowiednich wskaźników wymaganych przez UE.