A+ A A-

Gdzie macie niszczarkę do butelek?

System kaucyjny w Polsce według oficjalnej opinii Ministerstwa Klimatu działa znakomicie i z każdym miesiącem rozkręca się coraz bardziej! Tymczasem konsumenci powszechnie uważają, że owszem, znakomicie działa pobieranie od nich kaucji. Z ej odzyskiwaniem bywa już różnie. Zacznijmy od tego, że prawie nikt nie chodzi do sklepu z jedną puszką czy butelką. Jeśli zatem w okolicy jest jeden sklep z automatem kaucyjnym, wystarczy, że pojawi się przy nim kilka osób ze zbiorem opakowań z tygodnia konsumpcji i zator gotowy. Czy klienci mogą w tej sytuacji podejść do kasy i w niej odebrać kaucję? Powinni, ale sklepy robią im trudności.

– Jeśli butelkomat działa, opakowań w kasie nie przyjmujemy – usłyszeliśmy w Lidlu. Są też sklepy, w których automatów nie ma. Tu dopiero się dzieje. Para z workiem puszek po piwie zablokowała ostatnio kasę w jednym z supermarketów, w którym niżej podpisana robiła zakupy. Trzeba przyznać, że naród mamy niecierpliwy, a twórczy i wybór komentarzy, docinków i pretensji osób czekających w kolejce mógłby wejść do klasyki kabaretu polskiego.

Powszechnie komentowana jest także przygoda pewnej emerytki, która tygodniami oddawała opakowania, ale nie realizowała wydanych przez sklep kaucyjnych voucherów zbierając je na większe zakupy. Kiedy przez Wielkanocą chciała je hurtem wykorzystać, w kasie powiedziano jej, że z kilkudziesięciu zebranych złotych otrzyma kilkanaście. Reszta kuponów straciła ważność. Czy wszyscy wiedzą, że mają one tylko miesiąc tej ważności? A właściwie dlaczego tylko miesiąc? Czy w tej sytuacji nie powinniśmy wszyscy żądać od razu wymiany kuponów na gotówkę?

A tytułowa niszczarka do butelek to kolejny z naszych smaczków. Zapytała o nią pewna pani wprawiając w konsternację pracowników sklepu w nadmorskiej miejscowości. Oczywiście miała na myśli butelkomat, ale jego też tam nie mieli. To droga impreza. Trudno się dziwić, że takie automaty jeszcze się nie upowszechniły.Przy przerobie butelek i puszek, jaki odbywa się co roku nad morzem, mamy też wątpliwości co do ich wytrzymałości. Kasjer to pewniejszy wariant. Pewne jest także, że kolejnych kaucyjnych smaczków długo nam nie zabraknie ;-)
(emzet)

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.