A+ A A-

Dlaczego na jezdni płonęły opady?

We wtorek 1 września na ul. Racławickiej w Warszawie kierowca śmieciarki zauważył wydobywający się ze swojego pojazdu dym. Jego reakcja była najlepsza z możliwych – zatrzymał pojazd i opróżnił jego komorę z odpadów. Inni uczestnicy ruchu drogowego musieli mocno się zdziwić widząc na jezdni górę płonących śmieci, ważne jednak, że to działanie zapobiegło tragedii, a także dużym stratom materialnym. Nie był to pierwszy taki przypadek w ostatnich tygodniach...

Jak się bowiem okazuje, zaledwie trzy tygodnie wcześniej w dzielnicy Wesoła także zapaliły się odpady i tylko ich wyrzucenie na ulicę uchroniło śmieciarkę przed całkowitym zniszczeniem. W obu przypadkach ustalono przyczynę zapalenia się odpadów. To wina niefrasobliwych mieszkańców, którzy wrzucili do frakcji zmieszanej baterie lub akumulatory. Zgniecione w specjalistycznym pojeździe rozgrzały się i podpaliły papierowe czy też plastikowe śmieci. To bardzo niebezpieczne zjawisko. Takie zachowanie wynikać może z nieświadomości, dlatego warto upowszechniać informacje o tych zdarzeniach. dobitnie uświadamiając wszystkich, czym grozić może bezmyślność. To nie tylko wymierna szkoda dla środowiska, ale i zagrożenie życia i zdrowia pracowników firm zajmujących się odpadami komunalnymi. (mz)

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.