A+ A A-

Miał być złom...

Co jakiś czas opinia publiczna dowiaduje się o wykryciu kolejnej afery z przywożeniem do Polski szkodliwych i trudnych do utylizacji odpadów zza naszej zachodniej granicy. Tym razem funkcjonariusze KAS podczas rutynowej kontroli pociągu towarowego na granicy w Dorohusku stwierdzili, że wagony wypełnione są odpadami o niemożliwej do określenia kategorii. W dokumentach zadeklarowano „złom stalowy, odpad luzem” o wadze 1,5 tys ton.

W 35 wagonach było jednak coś innego. Ujawniono mieszankę różnego rodzaju części samochodowych, także zanieczyszczonych płynami eksploatacyjnymi, elementy urządzeń elektronicznych, kable, tworzywo sztuczne, tkaniny, opony, koła.

Pociągu nie przepuszczono przez granicę. (mz)

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.