A+ A A-

Smog w Smart City

Polskie miasta, choć nie są światowymi czy europejskimi liderami w zakresie rozwiązań smart, coraz częściej inwestują w technologie i cyfryzacje. Wśród korzyści z takich inwestycji wymieniane są m.in. poprawa jakości życia mieszkańców, oszczędności i zrównoważony rozwój. Smart miasta stawiają na zrównoważone rozwiązania, m.in. energooszczędne systemy oświetlenia, odnawialne źródła energii i technologie zielonego budownictwa, a także inteligentne sieci energetyczne czy elektromobilność.

Badania Grand View Research wskazują, że światowy rynek rozwiązań smart city był w 2024 roku wart ok. 878 mld dol., a do 2030 roku wzrośnie do 3,7 bln dol. Smart miasta stawiają na zrównoważone rozwiązania, m.in. energooszczędne systemy oświetlenia, odnawialne źródła energii i technologie zielonego budownictwa, a także inteligentne sieci energetyczne czy elektromobilność.

Jednym z najpopularniejszych rozwiązań smart są inteligentne systemy transportowe, takie jak adaptacyjna sygnalizacja świetlna, aktualizacje systemu transportu publicznego w czasie rzeczywistym, pojazdy autonomiczne i zintegrowane platformy transportu multimodalnego. Technologie te mają na celu zmniejszenie korków, obniżenie emisji i poprawę jakości dojazdów do pracy. Inny obszar inwestycji smart to bezpieczeństwo, czyli monitoring, systemy reagowania kryzysowego czy infrastruktura cyberbezpieczeństwa.

Przykładem jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, gdzie skutecznie wykorzystano drony i podczerwień do mapowania miejsc o dużym zanieczyszczeniu. W czerwcu 2025 roku bezzałogowe statki wykonały loty testowe nad gminami Gliwice, Pilchowice i Sośnicowice, aby sprawdzić, jak mogą wspierać gminy w takich kwestiach jak monitoring środowiska, wykrywanie nielegalnych wysypisk, analiza jakości cieków wodnych czy inspekcja trudno dostępnych terenów.
 
– Budżety miast są bardzo różne. Duże wydają więcej, zwłaszcza na inteligentne systemy transportowe, które pomagają zarządzać transportem, a my z kolei – jako metropolia – na system do płatności w transporcie publicznym. To są spore pieniądze, ale myślę, że i korzyści jeszcze większe – mówi Kazimierz Karolczak przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – Pieniędzy na to, aby miasta stawały się bardziej smart, zawsze jest za mało. Ostatnie lata, zwłaszcza COVID-19, zatrzęsły finansami miast. Ostatnia ustawa, która trochę poprawiła sytuację, nie pozwoliła nam wrócić do poprzednich budżetów, które były jeszcze przed pandemią. W tym zakresie na pewno chciałoby się, żeby było lepiej, ale innowacje i wdrożenia cały czas się dzieją. Wiemy, że to też pozwala w perspektywie przyszłości oszczędzać pieniądze na bieżące zarządzanie miastem.

(Newseria)

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.