Zakup wydajnego i wszechstronnego sprzętu nie musi wiązać się z wielkimi wydatkami. Przekonało się o tym Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Komornikach, które od kilku lat z powodzeniem eksploatuje ciągniki tureckiego producenta Basak. Maszyny nie zrujnowały i nie rujnują budżetu, są niezawodne i w pełni zaspokajają codzienne potrzeby swych użytkowników.
Maszyny do budowy i modernizacji sieci wodno-kanalizacyjnych muszą radzić sobie w ciasnych przestrzeniach, często jest to bowiem praca w warunkach gęstej zabudowy. Mieszkańcy narażeni są na uciążliwy hałaś i spaliny. Rozwiązaniem tego problemu jest wykorzystanie maszyn zeroemisyjnych.
Wiosna zagościła już w pełni i na miejskich terenach zielonych oraz rekreacyjnych trwają intensywne prace porządkowe. Większość z nich wykonać można używając wielofunkcyjnych nośników narzędzi Egholm, które w zgodzie z naturą przywrócą należyty blask miejskim przestrzeniom..
Bogate doświadczenie nabyte w produkcji maszyn zielonkowych i komunalnych pozwala uznać SaMASZ za eksperta od pielęgnacji terenów zielonych. Znajduje to także potwierdzenie w szerokiej gamie specjalistycznego sprzętu, który znajduje się w ofercie firmy. Jej produkty są stale modernizowane, dzięki czemu odpowiadają aktualnym potrzebom rynku, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i ekologicznym.
Po co kupować kilka maszyn, skoro w całym szeregu prac komunalnych zastąpić je może odpowiednio wyposażony pojedynczy ciągnik Valtra? Na przykład w połączeniu z ładowaczem Kesla 316 staje się on imponującą zasięgiem maszyną, która doskonale radzi sobie z konserwację poboczy drogowych i rowów melioracyjnych niezależnie od otaczających warunków.
Jak przystało na lidera branży techniki komunalnej firma Aebi Schmidt dokłada starań, aby jej produkty zawsze powstawały z wykorzystaniem najnowszych zdobyczy technicznych. Właśnie dlatego charakterystyczne niebieskie logo firmy jest rozpoznawalne na całym świecie kojarząc koarzy się nieodzownie z najwyższą jakością i wydajnością.
Miniony sezon zimowy – podobnie jak poprzednie – pokazał, że w naszym klimacie nadal należy liczyć się z występowaniem intensywnych opadów śniegu i gołoledzią. Dodatkowe emocje u służb odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie wzbudzała niepewność, czy w związku z sytuacją na Ukrainie wystarczy soli drogowej. Zamieszanie było tak duże, że jej ceny poszybowały na rekordowe poziomy.